Uwaga! Jeśli jeszcze nie startowałaś/eś w triathlonie, crosstriathlonie, albo na zawodach XTERRA i wahasz się, ale chcesz spróbować – mamy coś specjalnie dla Ciebie!

Wraz z Marcelem Mierzickim uruchamiamy PROJEKT MARCEL – wspólne przygotowanie się do zawodów i wspólny start z opiekunem grupy – Marcelem, który z polską edycją XTERRA jest od początku i w tym roku postanowił zachęcić do udziału w zawodach wszystkich, którzy chcieliby, ale nie są pewni, czy dadzą radę 🙂
Marcel będzie Wam towarzyszył podczas zawodów, wspierał Was duchowo, a jak trzeba – również technicznie 🙂
Aby zasady startu były sprawiedliwe, zawodnicy startujący pod opieką Marcela będą klasyfikowani, lecz nie będą się ubiegać o zwycięstwo w grupach wiekowych – startujecie dla zabawy i radości z debiutu 🙂
Przeczytajcie o Marcelu, zajrzyjcie na jego fanpejdż, zapiszcie się i wystartujcie wspólnie!

Cześć, nazywam się Marcel Mierzicki. Jeszcze 5 lat temu (tuż po przekroczeniu trzydziestego roku życia) byłem typowym kanapowcem, przyklejonym do jakiejś wygodnej powierzchni płaskiej, z nosem w ekranie TV lub monitorze komputera. Wyczynowy sport był w moim życiu obecny jedynie w postaci transmisji z różnorakich sportowych imprez.

fot: fanpage Marcel Mierzicki

Wszystko to jednak uległo dość drastycznej zmianie. Pięć lat temu zacząłem biegać – asfalt, góry, przełaje. Cztery lata temu odkryłem biegi przeszkodowe (OCR). Stały się one moją główną „zajawką”. Kilkanaście startów w roku i regularny udział w Mistrzostwach Europy i Świata w mojej kategorii wiekowej (M35-39).
Nie ustawałem jednak w poszukiwaniu nowych wyzwań i udowadnianiu sobie, że najlepsza droga to droga w nieznane. Niecałe dwa lata temu odkryłem triathlon. W roku 2017 (po debiucie w lokalnym triathlonie organizowanym podczas Biegu Szlakiem Wygasłych Wulkanów w Złotoryi) zapisałem się na kolejne zawody – dystans długi XTERRA Poland. Jako początkujący triathlonista ukończyłem te niełatwe nawet dla doświadczonych tri-maniaków zawody. Dało się! Była to niezapomniana przygoda. Sam fakt, że dotarłem do mety w limicie czasu sprawił, że jeszcze bardziej uwierzyłem, że przede wszystkim nie należy bać się nowych wyzwań, nawet jeśli ich realizacja wydaje się trudna. I nawet jeśli nie do końca potraficie sobie wyobrazić, co Was czeka na trasie.
Rok później z większym doświadczeniem triathlonowym wróciłem na trasę długiego dystansu XTERRA Poland i udało mi się ukończyć zawody z lepszym czasem i jeszcze większym uśmiechem na ustach.
W tym roku mam zamiar wystartować na dystansie krótkim i zachęcić do udziału wszystkich tych, którzy się wahają, czy crosstriathlon to zawody dla nich. Wszystkich tych, którzy wątpią w swoje umiejętności i nie są pewni, czy dadzą radę. Zapewniam Was, że nigdy nie będziecie przygotowani na 100%, nigdy nie pozbędziecie się strachu i stresu przed startem, ale zawsze powinniście spróbować i przeżyć jedną z najfajniejszych przygód waszego życia.
Wspólnie się przygotujemy, wspólnie weźmiemy udział i wspólnie zgarniemy całą radość jaką daje udział w tych zawodach. Bo nic nie zastąpi satysfakcji jaką się czuje na mecie Wystartujmy razem!

Kategorie: Aktualności

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *